Kraków od nowa

5 czerwca 2020

Wstęp na stałe prezentacje większości muzeów jest znów możliwy, otwarto też niektóre zawieszone lub przełożone wystawy czasowe – czas nadrabiać zaległości w zwiedzaniu!

W ostatnich miesiącach krakowskie muzea i galerie zrobiły wszystko, aby zapewnić nam dostęp do kultury – w wersji online. Być może paradoksalnie czas kwarantanny był dla wielu z nas okazją do odkrycia obiektów czy kolekcji, o których istnieniu wcześniej wcale nie wiedzieliśmy. Nic jednak nie zastąpi bezpośredniego kontaktu z dziełem w przestrzeni wystawy – korzystajmy zatem i poznajmy na nowo miasto i jego muzea! W chwili zamykania tego numeru „Karnetu” czynna jest już większość ekspozycji stałych, stopniowo powracają także przerwane lub odłożone z powodu epidemii wystawy czasowe. Listę otwartych już w maju ekspozycji prezentujemy na kolejnych stronach. Zapewne w najbliższych tygodniach ogłaszane będą kolejne, a godziny otwarcia poszczególnych miejsc mogą ulegać modyfikacjom – aktualne informacje publikujemy na bieżąco na stronie www.karnet.krakow.pl. Planując wizytę w muzeum czy galerii, nie można zapominać o bezpieczeństwie: nowe regulaminy zwiedzania dostępne są na stronach internetowych poszczególnych instytucji. Najlepiej zapoznać się z nimi jeszcze przed wizytą. Ograniczenia obejmują m.in. zmienione godziny otwarcia, nową organizację ruchu w galeriach, wyłączenie szatni, konieczność noszenia masek i rękawiczek czy wprowadzone przez większość instytucji przerwy na dezynfekcję. Wszędzie obowiązują ścisłe limity zwiedzających, ale przecież tłok nigdy nie sprzyja obcowaniu ze sztuką!

Skarby i cudy

Jedną z przerwanych przez pandemię prezentacji była zorganizowana z okazji 700. rocznicy koronacji Władysława Łokietka wystawa Skaby epoki Piastów w Zamku Królewskim na Wawelu. Sprowadzono na nią bezcenne zabytki ze zbiorów muzealnych, skarbców kościelnych i kolekcji prywatnych w całej Polsce. Wystawa miała się zakończyć w kwietniu, ale na szczęście niektóre obiekty pozostały na Wawelu dłużej niż planowano i do 28 czerwca można je podziwiać w ramach stałej ekspozycji Skarbiec Koronny i Zbrojownia. Pokaz nazwany Powrót do skarbów obejmuje w sumie 24 arcydzieła średniowiecznej sztuki i rzemiosła, w tym wspaniałe naczynia liturgiczne fundowane przez Kazimierza Wielkiego, ostatniego Piasta na polskim tronie, pamiątki po św. Kindze przechowywane na co dzień w klasztorze ss. Klarysek w Starym Sączu czy słynne klejnoty tzw. skarbu ze Środy Śląskiej z kolekcji Muzeum Narodowego we Wrocławiu.

Raz na kilkadziesiąt lat, a może rzadziej zdarzają się także takie przedsięwzięcia jak czynna ponownie wystawa Muzeum Narodowego w Krakowie Cud światła. Witraże średniowieczne w Polsce (do 26 lipca; z ostatniej chwili: ponownie nieczynna do odwołania!). W Gmachu Głównym MNK pokazano 77 oryginalnych witraży powstałych między XII a XVI wiekiem. Sprowadzono je z kolekcji muzealnych i prywatnych oraz kościołów i klasztorów w całej Polsce, a centrum pokazu stanowią kwatery witrażowe wymontowane na czas ekspozycji z okien prezbiterium kościoła Mariackiego w Krakowie. Wyjątkowość tej wystawy podkreśla dyrektor MNK, prof. dr hab. Andrzej Szczerski: „Jest pionierska w skali całego polskiego muzealnictwa – zarówno ze względu na wartość pokazanych dzieł, merytoryczne opracowanie, jak i kwestie konserwatorskie związane z ich eksponowaniem w muzeum”. Opowieść o szklanych obrazach ożywianych światłem dopełniają obrazy, hafty, złotnictwo, dokumenty, rysunki, projekty witraży, grafiki i książki z epoki.

A po spotkaniu z kunsztem średniowiecznych mistrzów warto także zajrzeć do pobliskiej „żywej” pracowni w Muzeum Witrażu, która kontynuuje nowsze, ale także doskonałe tradycje młodopolskiego Krakowskiego Zakładu Witrażów S.G. Żeleński.

Stulecie urodzin papieża

Rok 2020 ustanowiono Rokiem Świętego Jana Pawła II ze względu na przypadające na 18 maja stulecie urodzin polskiego papieża. Z tej okazji Muzeum Archidiecezjalne Kardynała Karola Wojtyły przygotowało wystawę Pasterz, nową odsłonę stałej prezentacji, na którą składają się przedmioty osobiste biskupa i kardynała Wojtyły, dary, które otrzymywał od wiernych, a także obiekty z okresu pontyfikatu (od 5 czerwca). Narracja opowieści koncentruje się wokół tematów i spraw szczególnie dla niego ważnych, do których powracał, także będąc głową Kościoła, jak tajemnica powołania i drogi kapłańskiej, piękno liturgii, służba i obowiązki biskupa wobec archidiecezji oraz ojczyzny, spotkanie z drugim człowiekiem, rodzina, praca naukowa, sukcesja apostolska i łączność z wielkimi poprzednikami (Prymasem Tysiąclecia, kardynałem Stefanem Wyszyńskim, księciem kardynałem Adamem Stefanem Sapiehą i arcybiskupem Eugeniuszem Baziakiem) oraz świętymi archidiecezji krakowskiej, a przede wszystkim rola kapłana i biskupa jako „pasterza”.

Papieżowi z Krakowa towarzyszył przez lata jego „osobisty polski fotograf” Adam Bujak. Artysta, który utrwalił wiele historycznych chwil, spotkań Ojca Świętego z wiernymi, ale też intymnych chwil skupienia i modlitwy, wielokrotnie podkreślał, że Jan Paweł II był najważniejszym tematem jego twórczości, a dokumentację fotograficzną jego drogi traktował jako swoją misję. W ciągu ponad 40 lat – od pierwszego zdjęcia wykonanego nowemu biskupowi w katedrze na Wawelu w 1958 roku – powstało kilkadziesiąt tysięcy kadrów. Wystawa Karol Kardynał Wojtyła. Fotografie Adama Bujaka czynna od 19 czerwca w Arsenale Muzeum Książąt Czartoryskich eksponuje krakowskie wątki w biografii świętego – ukazując go jako metropolitę krakowskiego, kardynała i wreszcie Jana Pawła II goszczącego w naszym mieście podczas pielgrzymek do Polski.

Prezentację z okazji jubileuszu przygotowało także Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie MOCAK – zbiorowa wystawa Papież to spojrzenie oczami artystów na obrazy papieża zapisane i powielane przez media oraz często zaskakujące formy jego kultu obecne w popkulturze (do 20 września).

Wielkie piękno

Wystawa Rośliny i zwierzęta. Atlasy historii naturalnej w epoce Linneusza w Międzynarodowym Centrum Kultury ukazuje wielkie piękno natury utrwalone przed wiekami przez uczonych, podróżników i pasjonatów oraz mistrzów technik graficznych – na długo przed powstaniem pierwszych albumów fotograficznych (do 18 października). Prezentacja odwołuje się do dziecięcej fascynacji przyrodą – i tą swojską, i tą skrytą w tajemniczych „ostępach”, odświeża młodzieńcze marzenia o zamorskich podróżach i egzotycznych odkryciach oraz budzi podziw dla bogactwa dawnych europejskich stołów, skłaniając przy tym do refleksji nad współczesnymi metodami uprawy czy hodowli. Atlas przepięknych, sprowadzanych z całego świata roślin ozdobnych Józefiny Bonaparte może być z kolei inspiracją do podjęcia własnych ogrodniczych wyzwań... Z perfekcyjnie zobrazowanego świata natury warto przenieść się do Muzeum Przyrodniczego, gdzie niedawno otwarto m.in. wystawę Latające klejnoty – minerały i owady – może wypatrzymy tu motyla z jednego z dawnych atlasów?

Podążając za wywołanym przez MCK wspomnieniem romantycznego parku francuskiej cesarzowej, zajrzyjmy koniecznie do muzealnych ogrodów: oferującego najpiękniejszy widok na Wawel ogrodu przy Muzeum Archeologicznym oraz przywołujących czasy królowej Bony ogrodów królewskich na Wawelu. Nie zapominajmy także o ogrodach Muzeum Narodowego w Domu Józefa Mehoffera oraz Muzeum im. Emeryka Hutten-Czapskiego, tym bardziej że latem MNK właśnie tutaj planuje przenieść wiele swoich działań edukacyjnych.

Na spragnionych zieleni czeka także park Strzelecki przy Celestacie – jednym z wielu czynnych już oddziałów Muzeum Krakowa. Po obejrzeniu wystawy o krakowskim Bractwie Kurkowym proponujemy powrót do plenerowych klimatów i spacer muzealną Trasą Obronności na Planty – do Murów Miejskich i Barbakanu. O dalszych wycieczkach możemy natomiast pomarzyć na czynnej w Muzeum Podgórza wystawie Krakowskie Drogi Żelazne (do 23 sierpnia).

Artyści z Krakowa

Karol Wojtyła to nie jedyny krakowianin, którego rok obecnie obchodzimy – monograficzna wystawa MOCAK-u Roman Ingarden. Filozof i fotograf (do 27 września) przypomina postać zmarłego przed 50 laty uczonego poprzez pryzmat jego artystycznej pasji. Autor, wrażliwy obserwator otaczającego świata, tworzył portrety i autoportrety, fotografował przyrodę, architekturę i martwe natury. W muzeum pokazano blisko 150 prac z lat 1940-1970 wybranych z ogromnych zbiorów rodzinnych przekazanych do Archiwum MOCAK-u. Wśród czynnych obecnie w muzeum ekspozycji są też m.in. obejmujące prace kilkudziesięciu autorów nowe odsłony Kolekcji MOCAK-u: Współczesne modele realizmu oraz Dialog z przestrzenią.

Pozostając w kręgu sztuki współczesnej, nie można nie zajrzeć do Bunkra Sztuki, gdzie do 18 października potrwa przekrojowa wystawa Adama Rzepeckiego, krakowskiego artysty łączonego z nurtem sztuki alternatywnej, działaniami grupy Łódź Kaliska czy Kulturą Zrzuty. Na wystawie Stary Rzepecki patrzy na młodego Rzepeckiego siedemdziesięcioletni autor zestawił prace z lat 60.-80. XX wieku z ostatnimi dziełami z okresu po chorobie i rekonwalescencji, które zmieniły jego spojrzenie na życie i wpłynęły na twórczość. Dla starszych krakowian retrospektywna część wystawy będzie zapewne także okazją do wspomnienia własnej młodości w pełnej absurdów rzeczywistości PRL-u…

W japońskim stylu

Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha zaprasza na dwie nowe wystawy. Bohater pierwszej z nich – zatytułowanej Jak we śnie! Emil Orlik w Japonii – to urodzony w Pradze członek wiedeńskiej i berlińskiej Secesji oraz Grupy Klimta, autor obrazów, rysunków, plakatów, projektów scenografii, kostiumów, książek, ekslibrisów i przede wszystkim grafik. Artysta, zafascynowany odkrytymi wówczas przez Europejczyków japońskimi drzeworytami, podróżował do Kraju Kwitnącej Wiśni, by studiować technikę dawnych mistrzów, i właśnie japońskie prace uznawane są za najlepsze w jego dorobku. Na wystawie w Muzeum Manggha pokazano ponad sto „orientalnych” grafik, akwarel i rysunków (do 15 października). Druga ekspozycja Araki/Tsujimura. Na granicy cienia zestawia prace dwóch kontrowersyjnych, a zarazem bardzo „japońskich” wybitnych indywidualistów. Łączące erotykę i śmierć, według niektórych wręcz pornograficzne zdjęcia Nobuyoshiego Arakiego w XX wieku wyznaczały trendy i przesuwały granice w światowej fotografii. Także postrzegany w ojczyźnie jako buntownik i rewolucjonista Shiro Tsujimura, autor wypalanych tradycyjną metodą, surowych i „wyciszonych” rzeźb ceramicznych odcisnął piętno na sztuce współczesnej. Dzieła obu współczesnych artystów odwołują się do filozofii zen i – podobnie jak tradycyjna sztuka Japonii – przypominają o nieuchronnym przemijaniu wszystkiego, co nas otacza (do 25 października).

***
Większość wymienionych wystaw potrwa do jesieni, ale nie warto zwlekać z ich obejrzeniem, bo już zapowiadają się kolejne nowości, w tym (już w czerwcu) pierwsze wystawy Miesiąca Fotografii w Krakowie. Pamiętajmy też o licznych towarzyszących wystawom wydarzeniach – realizowanych nadal online. (Dorota Dziunikowska)

udostępnij

Zamknij Nasz strona korzysta z plików cookies w celach statystycznych, marketingowych i promocyjnych. Możesz wyłączyć tą opcję w ustawieniach prywatności swojej przeglądarki.