Czerwiec pełen rytmu

24 czerwca 2019

I wcale nie tylko o rytmy muzyczne tu chodzi… Dni Krakowa, noce teatru i tańca, festiwale i przeglądy, cała masa plenerowych parad, pokazów czy pikników – wszystko to przywodzi na myśl potężną lokomotywę, która właśnie rozpędziła się i zabiera nas ze sobą, rytmicznie stukając w szyny i gwiżdżąc na przeszkody! Dokąd nas powiedzie ten pociąg? Na pewno na ulice, place i do parków Krakowa, na wiślane bulwary pod niebieskie, rozgwieżdżone, albo i eksplodujące fajerwerkami niebo… Zobaczymy smoki w całym mieście i uciekniemy (albo i nie?) przed razami tatarskiego wojownika na koniu, posłuchamy poety z Syrii albo żydowskiego muzyka z Buenos Aires, przekonamy się, że wspaniała folkowa kapela pochodzi ze wsi… Warszawa. Spróbujemy życia krakowskich żaków doby renesansu i zobaczymy triumfalny wjazd do miasta królewskich nowożeńców. Żeby uspokoić zmęczone migotaniem obrazów oczy, odpoczniemy na Pikniku Krakowskim.

Trafimy też do Nowej Huty świętującej swoją rocznicę, ale i do Tauron Areny Kraków, która kończąc pięć lat, zaprasza na kolejne koncerty gwiazd światowej ekstraklasy. Na Kazimierz, który tętni festiwalowym życiem podczas Festiwalu Kultury Żydowskiej czy Wianków. Do Podgórza, które stało się ulubionym miejscem krakowskich smakoszy, ale i na Dębniki, do Centrum Kongresowego ICE Kraków, żeby obejrzeć stoiska uczestników Kongresu Organizacji Miast Światowego Dziedzictwa.

To co? Wsiadamy?

Grzegorz Słącz
Redaktor naczelny

Dni Krakowa, noce teatru i tańca, festiwale i przeglądy, cała masa plenerowych parad, pokazów czy pikników – wszystko to przywodzi na myśl potężną lokomotywę, która właśnie rozpędziła się i zabiera nas ze sobą.

udostępnij

Zamknij Nasz strona korzysta z plików cookies w celach statystycznych, marketingowych i promocyjnych. Możesz wyłączyć tą opcję w ustawieniach prywatności swojej przeglądarki.