Krakowski Klub Podróżników

Spotkania i slajdowiska

Moje wydarzenia

Dodaj ulubione wydarzenia do sekcji moje wydarzenia, aby zawsze mieć je pod ręką.

  • czwartek, 21 listopada 2019, 18:00

Krakowski Klub Podróżników powstał z myślą o tych, którzy chcą pokazywać swoje zdjęcia i opowiadać o swoich podróżach, a także z myślą o tych, którzy chcą oglądać te zdjęcia, słuchać opowieści i w ten sposób poznawać świat. Każdy, kto kocha podróże i fascynuje się różnorodnością krajobrazów, cudów natury i cywilizacji oraz lubi dzielić się swoimi doświadczeniami, może być gospodarzem wieczoru. Każdy może zaprosić odbiorców do tego miejsca na świecie, które zachwyciło go szczególnie, każdy może pokazać swój sposób na utrwalenie na kliszy fotograficznej swoich wspomnień.

Spotkania podróżników trwają zazwyczaj około 1,5-2 h. Zawsze jest czas na rozmowę z prelegentem, można zadawać mu pytania, wdać się w dyskusję, poznać praktyczną stronę organizacji wypraw do najbardziej egzotycznych miejsc świata. Każde spotkanie ma otwarty charakter, wszyscy są zaproszeni, nikt nie musi kupować biletu ani rezerwować miejsca. Wystarczy tylko wyjść z domu, zatrzymać się na Mikołajskiej, posłuchać opowieści o ludziach i miejscach odległych lub bardzo bliskich, zacząć marzyć, żeby samodzielnie doświadczyć trudów wędrówki i radości z osiągnięcia celu. Czasem warto zastanowić się nad różnorodnością i wielkością świata, żeby z większym dystansem spojrzeć na siebie i swoje problemy.

21 listopada 2019, czwartek, 18:00
Ale sajgon! Czyli opowieści o południowym Wietnamie

Wietnam kojarzy nam się – szczególnie starszemu pokoleniu – z wojną wietnamską, nieszczęściami, bombardowaniami, napalmem i Vietkongiem. Ale nie widać już śladów strasznej wojny, więc młodzi nie mają, na szczęście, takich skojarzeń. Jedynie muzea przypominają o przeszłości. Turyści oglądają więc piękny kraj, cieszą się słonecznymi plażami, szumem szmaragdowego morza i wspominają uśmiechniętych Wietnamczyków. Zachwycają się bujną przyrodą delty Mekongu, idyllicznymi krajobrazami zielonych pól ryżowych i sadów. Sajgon, a właściwie Miasto Ho Chi Minha, poraża  żywotnością, ruchem ulicznym, światłami i hałasem wiecznie trąbiących pojazdów. I tu właściwie można zrozumieć powiedzenie „Ale Sajgon”.

Zdjęcia i komentarz: Anna Szaleńcowa

udostępnij

więcej

Zamknij Nasz strona korzysta z plików cookies w celach statystycznych, marketingowych i promocyjnych. Możesz wyłączyć tą opcję w ustawieniach prywatności swojej przeglądarki.