Dzielnica Talowskiego

9 czerwca 2020

Secesyjna Katalonia, miasto na wodzie, a może po prostu zaczarowany świat? Marzycielskie projekty architekta Teodora Talowskiego przenoszą nas do krain zarówno wyśnionych, jak i dobrze wszystkim znanych. 

Jeszcze do niedawna na rogu ulic Piłsudskiego i Straszewskiego znajdował się mural autorstwa Bartolomeo Koczenasza z wierszem Adama Ziemianina. Praca upamiętniała legendarną knajpkę vel bar mleczny „Barcelona”, w czasach PRL-u miejsce towarzyskich spotkań studentów i artystów. Choć dziś nie znajdziemy już po nim śladu, to związki krakowskiego Nowego Świata z najsłynniejszymi europejskimi miastami – takimi jak Amsterdam, Wenecja czy właśnie Barcelona – nie muszą być wcale tak odległe, jak wskazywałaby mapa Starego Kontynentu...
O wyjątkowości budynków Teodora Talowskiego (1857-1910), zwanego „galicyjskim Gaudím”, zadecydowała jego niezwykła wrażliwość artystyczna, odwaga w interpretacji stylów i oryginalność projektów. Mawiano, że jest poetą wśród architektów – jego realizacje miały nie tylko wzbudzać zachwyt, ale i przekazywać ważne dla niego życiowe prawdy. Sam jednak postrzegał się głównie jako miłośnik ptaków, na których zakup potrafił przeznaczyć ponoć każdy zaoszczędzony grosz. „Ja żadnym nie jestem poetą, wolę Edissona lub Eiffla od Słowackiego. [...] ja żadnym nie jestem artystą, żadnym architektem, żadnym poetą, żadnym historykiem, prędzej może jestem ornitologiem” – mawiał o sobie Talowski.  
Spacerując po krakowskim Nowym Świecie, napotkamy na tzw. kwartał Talowskiego, na który składają się budynki przy ulicach Piłsudskiego, Retoryka i Smoleńsk. Najpierw spoglądamy na wybudowany w 1889 roku budynek Polskiego Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” znajdujący się przy ulicy Piłsudskiego 27. Jego część od strony zachodniej powstała według projektu Karola Knausa, natomiast część wschodnią zrealizowano w 1894 roku w myśl planu Talowskiego, który wzbogacił całość o neogotyckie akcenty. Obiekt, w którym na przełomie wieków odbywały się wydarzenia sportowe i patriotyczne, zachwyca malowniczością, kunsztem i typowymi dla secesji elementami florystycznymi. A to zaledwie przedsmak tego, co czeka nas dalej! 
Najbardziej wyrazistym przykładem twórczości Talowskiego są kamienice przy ulicy Retoryka. Aby lepiej zrozumieć wizję, którą kierował się artysta przy projektowaniu zabudowań dla tego terenu, warto przypomnieć krajobraz Nowego Świata z okolic 2. połowy XIX wieku. Dwupasmową aleję – dzisiaj z zielonym deptakiem pośrodku – przedzielało wówczas koryto rzeki Rudawy. Okolica mogła więc przypominać najsłynniejsze europejskie miasta poprzecinane kanałami – Wenecję i Amsterdam. Obecnie o klimacie Wenecji przypomina znajdująca się nieopodal ulica o tej właśnie nazwie, a charakter Amsterdamu oddają bogato zdobione fasady kamienic Talowskiego odsyłające do architektury niderlandzkiego renesansu. 
Talowski nie zapomniał o nadwodnych stworzeniach, które niewiele ponad sto lat temu rechotały na porośniętych trawą brzegach Rudawy, spędzając okolicznym mieszkańcom sen z powiek. Patronką kamienicy z numerem 1 uczynił bowiem żabę, której figurka znajduje się w lukarnie budynku. Możemy przypuszczać, że trzymający mandolinę płaz wyśpiewuje popularną w XIX wieku pieśń Dziewczę z buzią jak malina – w elewacji obiektu wyryto jej zapis nutowy. Kto wie, może śpiewająca żaba to tak naprawdę zaczarowany książę, który czeka na pocałunek pięknej królewny, nucąc: Chciałbym złożyć na twem łonie Rozmarzoną moją skroń / W pocałunkach oblać łzami Chciałbym twoją drobną dłoń! Elementem stylizacji kamienicy Pod Śpiewającą Żabą miał być również pnący się po elewacji winobluszcz, dla którego przygotowane zostały otwory prowadzące do wewnętrznych kanałów.  
Spacerując dalej, przy ulicy Retoryka 7 miniemy wykonaną z niezwykłą dbałością o detale kamienicę Festina lente (przez autora nazywaną po prostu Festiną). Jej elewacja została wykonana ze zróżnicowanych fakturowo i kolorystyczne materiałów – cegłę połączono z jasnym kamieniem, który miał sugerować „starożytność” obiektu. Talowski chciał nie tylko odesłać nas do innej epoki, ale także przekazać ważne dla niego prawdy: na fasadzie umieszczono łacińskie inskrypcje Festina lente (Spiesz się powoli) i Ars longavita brevis (Sztuka jest długotrwała, życie krótkie), które pełnią funkcję życiowych drogowskazów. 
Pod numerem 9 znajduje się kamienica Pod Osłem. Nad umieszczonym na wysokości pierwszego piętra narożnikiem bez trudu dostrzeżemy sporych rozmiarów oślą głowę pełniącą funkcję herbu budynku. Tym razem maksyma na fasadzie głosi: Faber est suae quisque fortunae: każdy jest kowalem swojego losu. Wizerunek upartego (ale pracowitego!) zwierzęcia wzmocniony aforyzmem można interpretować jako symbol drogi pod prąd, którą Talowski podążał jako artysta. Z kolei na elewacji budynku przy ulicy Retoryka 15 czytamy Długo myśl – prędko czyń. Choć ta kamienica prezentuje się mniej malowniczo, to wciąż możemy dostrzec w niej charakterystyczne rysy tzw. „talowszczyzny” – swobodnego czerpania z elementów dekoracyjnych rozmaitych stylów. 
Dzieła Talowskiego odnajdziemy również na ulicy Smoleńsk. Pod numerem 18 naszą uwagę przykuje kamienica Pod Jaszczurem. Zielony gad miał chronić mieszkańców przed nieszczęściami i/lub nieproszonymi gośćmi. Kilka kroków dalej – przy ulicy Smoleńsk 20 – ukaże się nam spokojniejszy projekt architekta. Tym razem trzeba zadrzeć głowę wysoko do góry, by podziwiać fantazję twórcy – została ona skumulowana w malowniczym szczycie udekorowanym w technice sgraffito
Wśród innych projektów Talowskiego w Krakowie znalazła się m.in. jego własny dom pod Pająkiem przy ulicy Batorego. Jej elewacja przypomina gotycyzujący zamek obronny i przyprawia o dreszczyk grozy – we froncie budynku odnajdziemy nawet kule armatnie i otwory przygotowane na wypadek ataków wroga! Rozmarzone projekty stanowią jedynie część twórczości artysty – Kraków zawdzięcza mu również architektoniczną oprawę funkcjonującego do dzisiaj wiaduktu kolejowego nad ulicą Lubicz. (wz) 

udostępnij

Zamknij Nasz strona korzysta z plików cookies w celach statystycznych, marketingowych i promocyjnych. Możesz wyłączyć tą opcję w ustawieniach prywatności swojej przeglądarki.