Zachwycić się Krakowem

8 czerwca 2020

O odkrywaniu Krakowa na nowo przez mieszkańców w dobie pandemii rozmawiamy z prof. Jackiem Majchrowskim – Prezydentem Miasta Krakowa.

Karnet: Czemu służy kampania „Bądź turystą w swoim mieście – zwiedzaj Kraków”?
Jacek Majchrowski:
Przygotowując ten program, chcieliśmy wesprzeć całą branżę związaną z turystyką. Pamiętajmy, że jest to sektor, który zapewnia pracę ok. 10% aktywnych zawodowo krakowian. Przemysł turystyczny to przecież usługi przewodnickie, działalność muzeów i instytucji kultury, ale też gastronomia, handel, transport… Te wszystkie dziedziny gospodarki otrzymały silny cios w wyniku pandemii wywołanej przez koronawirusa, i potrzebują jasnego komunikatu ze strony miasta: jesteście potrzebni, nie zapominamy o was, będziemy was wspierać. Wcześniej uruchomiliśmy program „Pauza” umożliwiający przedsiębiorcom skorzystanie z rozmaitych ulg, czy to podatkowych, czy to związanych np. z wysokością czynszów. Z kolei „Kultura odporna” pozwoliła organizatorom wydarzeń – masowo odwołanych bądź prowadzonych jedynie w zwykle okrojonej wersji internetowej – na przetrwanie do czasu, kiedy będą mogli myśleć o wznowieniu pełnej aktywności. Jednak zdawaliśmy sobie też sprawę, że takie ruchy to nie wszystko, że sytuacja wymaga kolejnych działań.

Z czego wynikało takie przekonanie?
Po pierwsze wsparcie finansowe jest ograniczone możliwościami miasta – które w dobie pandemii samo boryka się z licznymi problemami – po drugie zaś nic nie zastąpi energii i zaangażowania mieszkańców. Kilkaset tysięcy krakowian, którzy utknęli na ponad dwa miesiące w domu, ma prawo tęsknić za tym wszystkim, co kojarzą z życiem pełną piersią w swoim mieście… Z tego rodzą się nie tylko frustracje i niepokój o ekonomiczne podstawy bytu, ale także poważne problemy natury psychologicznej i społecznej. Program „Bądź turystą w swoim mieście” jest zatem w równej mierze skierowany do pewnego grona przedsiębiorców, którym udzielamy wsparcia komunikacyjnego, wskazując siłę i kompetencje sektora, jak i do mieszkańców – by dostrzegli w nim szansę na oderwanie się od problemów, na zupełnie nowe doznania i odkrycia.

Co Kraków może im zaoferować? Dlaczego mam się poczuć turystą we własnym mieście?
Przede wszystkim pandemia nie sprawiła przecież, że Kraków zatracił swoją wyjątkowość. Czy ktokolwiek z nas może z ręką na sercu powiedzieć, że zna miasto od podszewki? Kraków to nie tylko Stare Miasto i Kazimierz, obszar objęty wpisem na pierwszą listę światowego dziedzictwa UNESCO. To choćby Nowa Huta odkrywana w ostatnich latach zupełnie na nowo także przez turystów – ale i ożywające niemal w oczach Podgórze, urokliwy Salwator czy Tyniec… Kraków to miasto licznych terenów zielonych, parków, rezerwatów przyrody, jedynych w swoim rodzaju kopców i nadrzecznych bulwarów… Można tak jeszcze długo wyliczać; im bardziej zagłębiamy się w Kraków, tym więcej tajemnic przed nami się odsłania. Pomysł jest zatem taki, żeby to wszystko objąć świeżym spojrzeniem, po prostu zachwycić się tak, jak Krakowem potrafią zachwycić się przybywający tu po raz pierwszy turyści. Skorzystać z szerokiej gamy atrakcji, iść do muzeum, wybrać jeden z gotowych i świetnie opisanych tematycznych spacerów, ale też zjeść obiad czy lody albo kupić chleb w jednej z rzemieślniczych piekarni bazujących na wyjątkowych recepturach.

Nie wszystkim krakowianom słowo „turysta” kojarzy się dobrze. Mniej lub bardziej słusznie ruch turystyczny bywa wiązany z gentryfikacją, wzrostem cen, zmniejszonym poczuciem bezpieczeństwa…
Nazwę programu wybraliśmy całkowicie świadomie. Potrzebujemy nowego zestawu skojarzeń. Właśnie ten czas pokazuje, że mieszkańcy i turyści są sobie wzajemnie potrzebni. Podróżujemy przecież nie tylko dla zabytków czy obiektów muzealnych, ale także dla spotykanych w tym czasie ludzi – bo to oni stanowią o atmosferze miasta, a pod tym względem Kraków cieszy się wspaniałą opinią na świecie. Nieobecność turystów to stagnacja miasta – kto pamięta lata 2002 czy 2003 i Rynek świecący pustkami w środku sezonu turystycznego, świetnie wie, o czym mówię. Widzimy i dzisiaj, że brak turystów to zapaść gastronomii i handlu, zamieranie muzeów i instytucji kultury. Ale jest też rzeczą oczywistą, że trzeba znaleźć odpowiednią równowagę, i być może to nowe otwarcie, które nastąpi po erze pandemii, jest ku temu najlepszą okazją. Chcemy zaprosić do Krakowa takiego turystę, który będzie chciał i umiał skorzystać z naszego dziedzictwa świadomie, z szacunkiem dla miasta i jego mieszkańców. A to możemy osiągnąć tylko poprzez wspieranie tych gałęzi i działań, które sprzyjają budowaniu oferty turystycznej najwyższej jakości.

Takim działaniem było ustanowienie parku kulturowego?
Trudno wymagać od innych poszanowania dla Krakowa, jeśli nie będziemy szanować go sami. Uporządkowanie przestrzeni Starego Miasta i wprowadzenie jasnych reguł korzystania z niej uważam w tej materii za jeden z naszych największych sukcesów. Z kolei powstanie Centrum Kongresowego ICE Kraków z miesiąca na miesiąc wprowadziło Kraków do ekstraklasy europejskich ośrodków przemysłu spotkań i miało niebagatelny wpływ na rozwój infrastruktury, podobnie zresztą jak uruchomienie TAURON Areny Kraków. W ubiegłym roku Kraków był europejską stolicą kultury gastronomicznej – rzecz jeszcze dwie dekady temu nie do pomyślenia. A w sferze czysto duchowej – Kraków jest nie tylko pierwszą polską Europejską Stolicą Kultury, ale też miastem literatury UNESCO wspierającym pisarzy i przemysły książki w ramach przemyślanych miejskich programów i strategii. Jako prezydent Krakowa przewodniczę Światowej Organizacji Miast Historycznych... Szczycimy się naszymi tradycjami – i nie jest żadną niespodzianką, że pierwszym polskim wpisem na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego ludzkości jest krakowskie szopkarstwo. W mieście odbywa się szereg wyjątkowych i znanych międzynarodowo festiwali goszczących światowe znakomitości. Wszystko to stanowi o krakowskim potencjale przyciągnięcia turysty o ambicjach poznawczych i estetycznych wykraczających ponad przeciętność. I w takim rozumieniu w stwierdzeniu „bądź turystą” dopatruję się wyłącznie pozytywnego przesłania.

Jak można się włączyć w kampanię?
Wyjątkowość tej kampanii polega na tym, że zapraszamy do niej wszystkich, nie patrząc na zależności organizacyjne czy sympatie: przedsiębiorców, organizacje pozarządowe, instytucje i osoby,  np. przewodników czy aktywistów miejskich. Zachęcam, by za pośrednictwem akcji promowali swoją działalność i wiedzę, którą chcą się dzielić. Suma tych propozycji już teraz jest imponująca. Spacery, wydarzenia, związane z akcją spotkania, warsztaty, rozmaite oferty – niekoniecznie handlowe – będą stanowić okazję do poznania miasta, rozmów z ciekawymi ludźmi czy nauczenia się czegoś nowego. Oczywiście pamiętamy o zachowaniu bezpieczeństwa, poszczególne części tej oferty będą też stawać się dostępne w miarę łagodzenia rygorów izolacji. Dobrym przykładem jest kino samochodowe – pierwsza większa impreza kulturalna zorganizowana w przestrzeni miasta, z poszanowaniem wszelkich reguł, przyjęta przez publiczność z entuzjazmem. Już dzisiaj z wielu krakowskich atrakcji wskazanych w kampanii można korzystać indywidualnie, całą rodziną czy w małych grupach.

A co z tymi turystami, którzy stopniowo już pojawiają się w Krakowie? Czy ta akcja jest również dla nich?
Co więcej, jak najserdeczniej zapraszamy ich do korzystania z przygotowanych przez Kraków atrakcji. To ma pełne prawo zadziałać i w drugą stronę: chcemy, żeby każdy gość miasta mógł się poczuć tak, jak jego mieszkaniec. Kampanii „Bądź turystą w swoim mieście” będzie towarzyszyła druga, pod hasłem „Kraków. Nieodkryty”, kierowana właśnie do turystów. Zachęcamy ich, żeby spojrzeli na nasze miasto jak na swoje własne miejsce, w którym nie rządzi nimi napięty terminarz zwiedzania. W pewnym sensie mają zresztą przetarte szlaki – Kraków jest w końcu miejscem licznych „nowych mieszkańców”, celem ogromnej rzeszy studentów, ale też obcokrajowców, którzy osiedli tu czasowo lub z myślą o pozostaniu na stałe. Nowa energia, którą wnoszą w życie miasta, jest dla niego bezcenna – Kraków doskonale wie, ile w swojej historii zawdzięcza przybyszom z różnych stron, i również dziś dokładamy starań, by czuli się tutaj u siebie.

Rozmawiał Grzegorz Słącz

udostępnij

Zamknij Nasz strona korzysta z plików cookies w celach statystycznych, marketingowych i promocyjnych. Możesz wyłączyć tą opcję w ustawieniach prywatności swojej przeglądarki.