Miasto jak z obrazka – Kraków w komiksie

8 kwietnia 2020

Kraków jest nierozerwalnie związany z medium komiksowym już od pierwszych miesięcy istnienia odrodzonego po I wojnie światowej państwa polskiego. Na łamach tygodnika satyrycznego „Szczutek” ukazała się wówczas historyjka obrazkowa Ogniem i mieczem, czyli przygody Szalonego Grzesia – Powieść współczesna. Autorem wierszowanych podpisów pod kadrami był Stanisław Wasylewski, zaś za scenariusz i rysunki odpowiadał wybitny grafik i karykaturzysta Kamil Mackiewicz. Burzliwe (acz pełne spektakularnych sukcesów) dzieje tytułowego Grzesia, patriotycznego żołnierza ochotnika, uchodzą dziś za pierwszy dłuższy krajowy cykl rysunkowy, stanowiąc symboliczny początek rozwoju polskiego komiksu. Mimo że „Szczutek” był pismem lwowskim, pierwsze numery z udziałem Szalonego Grzesia ujrzały światło dzienne właśnie w Krakowie, w Drukarni Narodowej przy dzisiejszej ulicy Piłsudskiego 19.

Rychło po zakończeniu II wojny światowej miasto zyskało najsławniejszego obrazkowego obywatela. W 147. numerze „Przekroju” z lutego 1948 roku zadebiutował Profesor Filutek Zbigniewa Lengrena. Chociaż twórca pochodził z Torunia, perypetie pogodnego emeryta zostały umiejscowione (tak jak redakcja „Przekroju”) w Krakowie. „Skrakusienie” pozwoliło poczciwemu profesorowi na noszenie się w wytwornym staroświeckim stylu – wbrew obowiązującym wzorcom epoki stalinowskiej. Pełne ciepłego humoru i (zazwyczaj) pozbawione słów historyjki o profesorze i jego wiernym piesku Filusiu podbiły serca czytelników. Komiksy Lengrena przedrukowywano we Francji, Czechosłowacji, Chinach, ZSRR i NRD, a w 1963 roku zwodowano statek żeglugi przybrzeżnej „Profesor Filutek”, który do 1999 roku kursował między Szczecinem a Świnoujściem. Elegancki krakus cieszył się jesienią życia przez ponad 55 lat, aż do pożegnania z tygodnikiem w marcu 2003 roku – jego twórca zmarł kilka miesięcy później.

Na łamach „Przekroju” pojawił się również inny wybitny mieszkaniec krakowskiego grodu. Inżynier Nowak to bohater cyklu Andrzeja Mleczki, debiutującego w tygodniku przygodami „człowieka, który nie zawodzi nigdy” w październiku 1974 roku. Rzutki przedstawiciel „inteligencji technicznej” to w istocie nadwiślański nadczłowiek, dzięki pomysłowości, solidnemu wykształceniu oraz legendarnej słowiańskiej zaradności zdolny poradzić sobie w absolutnie każdych warunkach. Chociaż zazwyczaj znajduje wyzwania dla swego geniuszu w odległych i niebezpiecznych krainach, zawsze wraca do rodzinnego Krakowa. W jednym z odcinków inżynier zaprasza do miasta swych zagranicznych kolegów – podczas wizyty w drugim dniu świąt Bożego Narodzenia przy serniku spotykają się Simon Templar, Zorro, Robin Hood, Eliot Ness i Superman. Kulturalny podwieczorek przerywa niestety niezapowiedziane przybycie Janosika z butelką okowity...

Turystyczne walory Krakowa doceniają nie tylko obrońcy dobra, ale również stołeczna młodzież. Jej przedstawicielem jest stworzony przez Bohdana Butenkę harcerz Kwapiszon, który w serii ośmiu edukacyjnych broszur z lat 1975-1981 umykał przed przestępcami polującymi na chronioną przez chłopaka tajemniczą szkatułkę. Trasa pościgu wiodła od Warszawy przez Trójmiasto, Pojezierze Mazurskie i Frombork aż do Małopolski. W Kwapiszonie i tajemniczym kluczyku dzielny druh odwiedza Kraków, a cała pogoń kończy się w Wieliczce. Istotną formalną innowacją Kwapiszona było wmontowanie charakterystycznych rysunków Butenki w fotografie odwiedzanych przez bohaterów miejsc dla prezentacji walorów estetycznych wybranych regionów kraju.

Miasto doczekało się również własnych superbohaterów. Najstarszym z nich jest Straine, debiutujący w 1996 roku w magazynie „KKK” (organie Krakowskiego Klubu Komiksu). Ten samozwańczy stróż prawa działa w niedalekiej przyszłości w Krakowie, stolicy Dystryktu Galicja Unii Paneuropejskiej. Nemezis mściciela jest Simon Jozue Piehonsky, diaboliczny terrorysta odpowiedzialny m.in. za eksplozję kościoła Mariackiego, kradzież broni biologicznej z bazy NATO w Nowej Hucie i próbę wysadzenia wzgórza wawelskiego. Za stworzenie Straine’a odpowiadają Bartosz Minkiewicz i Krzysztof Tkaczyk, kryjący się pod pseudonimami Burt Softa i Chris Weber.

Dziś najbardziej znanym podwawelskim herosem jest Bler, nadczłowiek z cyklu siedmiu albumów Rafała Szłapy: przewrotnej opowieści o sprzedawcy książek, który okazuje się owocem zagadkowego eksperymentu i wykorzystuje nabyte nadludzkie moce dla obrony Krakowa z ostatnich lat ubiegłego wieku przed złem. Oscylujący pomiędzy pastiszem amerykańskich komiksów, horrorem i techno-thrillerem Bler tworzony jest w poważnej tonacji, stanowiąc rozbudowany metakomentarz do statusu obrońców sprawiedliwości we współczesnym świecie. W finale trzeciego albumu Rynek Główny wylatuje w powietrze, a fala zniszczenia rozlewa się po całym mieście, wprowadzając niespotykaną wcześniej wizję Krakowa jako scenerii postapokaliptycznej.

Na osobne omówienie zasługują komiksy biorące na tapet krakowskie legendy. W 1937 roku Kornel Makuszyński i Marian Walentynowicz, twórcy nieśmiertelnego Koziołka Matołka, zaprezentowali własną interpretację historii o szewczyku Skubie i wypchanym siarką baranie w komiksie O wawelskim smoku. W 1974 roku amerykańska Fundacja Kościuszkowska rozpoczęła publikację serii dwujęzycznych albumów, popularyzujących za oceanem opowieści o państwie piastowskim. Legendarna historia Polski była rysunkową wersją podań z kronik Galla Anonima i Wincentego Kadłubka pióra Barbary Seidler i pędzla Grzegorza Rosińskiego. Pierwsza komiksowa klechda O smoku wawelskim i królewnie Wandzie ukazała się w Nowym Jorku.

Jedną z najciekawszych rysunkowych trawestacji wawelskiej legendy jest historyjka Petera Snejbjerga i Césara Ferioliego z 2016 roku Stary smok mocno śpi (org. The Hero, the Bagel and the Old Dragon) z udziałem disnejowskiego drobiu: Sknerusa McKwacza oraz siostrzeńców Kaczora Donalda. Najbogatsza kaczka świata zabiera swoich krewnych do Krakowa, światowej stolicy obwarzanka, aby sprawdzić, czy ich autorskie wypieki mają szansę na rynkowy sukces. Na miejscu postanawiają cofnąć się w czasie i zacząć handlować obwarzankami, zanim ktokolwiek z grodu Kraka wpadnie na ten pomysł. Niestety, pozostawiony w jaskini wehikuł czasu budzi uśpioną (i głodną) bestię... Ferioli doskonale odwzorował na rysunkach m.in. Wawel, Bulwary Wiślane, ulicę św. Jana i rzeźbę smoka dłuta Bronisława Chromego. Autor komiksów o Kaczorze Donaldzie po raz pierwszy odwiedzi miasto wiosną 2021 roku jako gość specjalny jubileuszowego 10. Krakowskiego Festiwalu Komiksu. (Rafał Kołsut)

Rafał Kołsut – historyk komiksu i animacji, badacz narracji rysunkowych, nauczyciel akademicki (Uniwersytet Jagielloński w Krakowie i Wyższa Szkoła Europejska im. Józefa Tischnera w Krakowie), członek Krakowskiego Stowarzyszenia Komiksowego, recenzent i publicysta w Magazynie Miłośników Komiksu „KZ”.

więcej

udostępnij

Zamknij Nasz strona korzysta z plików cookies w celach statystycznych, marketingowych i promocyjnych. Możesz wyłączyć tą opcję w ustawieniach prywatności swojej przeglądarki.