Kim są Treflik?

3 lutego 2020

„Rodzina Treflików. Czekamy na mamę” to ciepła opowieść, która pozwoli każdemu rodzicowi wartościowo spędzić czas z dzieckiem i zbudować relację pełną bliskości i zaufania - dzięki aktywizującym zabawom i czytaniu metodą wrażeniową.

Głośne czytanie okraszone zabawami ruchowymi i słownymi ułatwia nazywanie i przeżywanie uczucia rozstania i tęsknoty. Dzięki gestom i zadaniom dziecko pozbywa się napięć, jakie mogą w związku z tym się pojawić. Ty, tekst literacki oraz zabawy ruchowe to dobry „zespół” dla Twego dziecka, pomagający mu w uczeniu się funkcjonowania w bogatym świecie przeżyć. Rozpocznijcie czytanie od otwarcia książki w ciekawy sposób. Możecie zapukać w okładkę i powiedzieć: „Puk, puk, puk, pukamy i Trefliki zapraszamy” albo wypowiedzieć słowa: „Oto książka moja, tajemnice chowa, zaraz ją otworzę, nos do książki włożę”. [ze wstepu Małgorzaty Swedrowskiej]

Kim są Trefliki i czym książka różni się od popularnego serialu dla dzieci?

Wioleta Firaza: Trefliki to typowa rodzinka, na którą składają się: mama, tata, dwójka dzieci oraz dziadkowie i przyjaciele rodziny. Opowiadane historie nawiązują do codziennych sytuacji, ale zawierają również elementy fantasy np. podróż w czasie. Książeczki inspirowane są serialem i nawiązują do niego. Książki zostały rozszerzone o element edukacyjny i wychowawczy. Dzięki wybranej tematyce oraz komentarzom psychologa powstaje przestrzeń dla budowania pozytywnej relacji rodzic - dziecko. Książeczki mają stać się pretekstem do świadomego spędzania czasu razem oraz do rozmów na trudniejsze tematy. W historiach mówimy o emocjach, które nie zawsze są łatwe oraz pokazujemy zarówno dzieciom, jak i rodzicom, jak można sobie z nimi radzić.

Dlaczego włączyły się Panie w projekt „Rodzina Treflików”?

Aleksandra Czuń: Jestem autorką tekstów aktywizujących dla dzieci i komentarza dla rodziców. Na co dzień jestem doradcą rodzicielskim, ekspertką metody Self-Reg i trenerką licznych warsztatów wspierających kompetencje wychowawcze oraz rozwój osobisty rodziców.
Myślę, że dzięki popularności serialu o Treflikach, książeczki o ich przygodach mają szansę dotrzeć do szerokiej publiczności. Dzięki swojej formie mogą być nie tylko źródłem rozrywki dla dzieci, mają też wartość edukacyjną, są okazją do refleksji i rozwoju dla rodziców. Dlatego, gdy zostałam zaproszona przez wydawnictwo do wzięcia udziału w stworzeniu książeczek, zgodziłam się z ogromną radością.

Wioleta Firaza: Jestem mamą czterolatka, który jest fanem serialu. Oboje bardzo ucieszyliśmy się na tę przygodę, a syn był moim pierwszym recenzentem...W książeczkach próbowałam przemycić elementy komunikacji bez przemocy, z której korzystam w relacji ze swoim dzieckiem. Drugim elementem jest język, jakim piszę. Z jednej strony starałam się, by był on zrozumiały i łatwy w odbiorze dla dzieci, a z drugiej strony, by melodia tekstu dawała przyjemność rodzicom, którzy tę książkę będą czytać na głos.

Która z postaci Treflików jest Paniom najbliższa i dlaczego?

Aleksandra Czuń: Z oczywistych względów identyfikuję się z mamą Treflików. Bardzo cieszę się, że z jednej strony jest przedstawiona jako czuła, wspierająca i zaangażowana mama, ale z drugiej nie rezygnuje ze swoich pasji, pracuje. W jednej z książeczek wyjeżdża na „wyjazd treningowy”. Mam trójkę małych dzieci i również staram się szukać na co dzień równowagi pomiędzy pracą, życiem rodzinnym i spędzaniem czasu z dziećmi oraz dbaniem o siebie samą. Wierzę, że wypoczęci rodzice, którzy dbają o swój rozwój, pielęgnują pasje, od czasu do czasu mają szansę wyjść gdzieś bez swoich pociech są w konsekwencji w stanie znacznie więcej dać swoim dzieciom.

Wioleta Firaza: Ja natomiast sympatyzuję z Wujciem, który jest jak Dobry Duch rodziny i pojawia się zawsze wtedy, kiedy jest najbardziej potrzebny.To on wprowadza element fantastyki w serialu, a w książeczkach jest katalizatorem emocji i niesamowitym wsparciem dla małych Treflików, które – tak jak nasze dzieci – nie zawsze wiedzą, jak poradzić sobie w niektórych sytuacjach.

Co „Rodzina Treflików” daje dzieciom i rodzicom? Co może być dla nich najciekawsze?

Aleksandra Czuń: Książeczki o Treflikach są prostymi, pełnymi humoru opowieściami, które z łatwością zainteresują malucha. Są również opatrzone przystępnym komentarzem dla rodziców, który pozwala im dostrzec opisywane sytuacje z szerszej perspektywy. Treść opowiadań jest osnuta na kanwie codziennych wydarzeń, których każda rodzina nie raz doświadcza – i pojawiąjących się w nich trudnościach. Bardzo cenię w nich to, że nie opisują idealnych relacji czy modelowych sytuacji rodzinnych – Trefliki zachowują się jak zwykłe dzieci w podobnym wieku, więc małym czytelnikom będzie łatwiej się z nimi identyfikować, a i niejeden dorosły pewnie odnajdzie w nich podobieństwo do swoich dzieci. Również rodzice Treflików są autentyczni – mają swoje sprawy, nie zawsze modelowe reakcje, nawet drobne śmiesznostki. Ta normalność Treflikowej rodzinki pozwala cieszyć się lekturą bez porównywania się do niedoścignionych ideałów, bez wyrzutów sumienia – a jednocześnie, dzięki dodatkowym fragmentom edukacyjnym dla rodziców – umożliwia chwile refleksji. Ogromnym atutem książeczek są również wplecione w tekst zadania aktywizujące, które zachęcają do wspólnej zabawy z dzieckiem, rozwijają czytanie wielozmysłowe i mogą być inspiracją do podobnego przeżywania – nie tylko czytania – również innych lektur.

Wioleta Firaza: „Rodzina Treflików” to świetna propozycja dla rodziców, którym zależy na budowaniu więzi ze swoimi pociechami. Książeczki są zbudowane w taki sposób, by zachęcać do interakcji, a opisane historie nawiązują do trudnych sytuacji z życia przeciętnego dziecka i pokazują emocje, jakie mogą się z nimi wiązać. Również rodzice znajdą w naszej propozycji coś dla siebie: ciekawe historie, lekki język oraz komentarz od psychologa.

[materiały Wydawnictwa Znak]

Rodzina Treflików. Czekamy na mame
Wioleta Firaza, Aleksandra Czuń
Premiera: 29 stycznia 2020

udostępnij

Zamknij Nasz strona korzysta z plików cookies w celach statystycznych, marketingowych i promocyjnych. Możesz wyłączyć tą opcję w ustawieniach prywatności swojej przeglądarki.