Magia przeszłości

27 listopada 2018

O kinie niemym, jego tajemnicach i emocjach, które wywołuje, opowiada Marynia Gierat, szefowa Kina Pod Baranami, organizatorka 19. Festiwalu Filmu Niemego (6-9 grudnia).

Jak w kontekście rozwoju nowych kanałów dystrybucyjnych – telewizji czy internetu – odbierane jest kino nieme? Emocje nie działają już z taką samą siłą jak w początkach kinematografii, filmy nieme, choć zapewne rozbrajają swą naiwnością, przecież wciąż bawią, a wręcz zachwycają współczesnych widzów, o czym świadczy m.in. popularność waszego festiwalu.
Marynia Gierat: Choć świat się zmienia, zmieniają się techniki wyświetlania filmów (to już nie taśma, a nośniki cyfrowe), to mam wrażenie, że wszyscy z nostalgią myślimy o przeszłości. Zresztą teraz wszystko, co jest retro lub vintage, jest modne. Na naszym festiwalu także dominują nośniki cyfrowe, ale pozytywnym tego efektem jest to, że coraz częściej oglądamy filmy odrestaurowane, odnowione. Choć oczywiście my także tęsknimy za terkotem projektora i drżącą taśmą filmową, dlatego staramy się prezentować filmy z taśmy 35mm, kiedy to tylko możliwe. Filmy nieme są najbliższe idei kina, czyli ruchomych obrazów, i platońskiej idei cieni. To, choćby podświadomie, na pewno fascynuje. Myślę, że duży wpływ na popularność festiwalu ma też muzyka na żywo – nowe interpretacje sprawiają, że w filmy sprzed stu lat wkracza nowe życie. Festiwal od innych odróżnia też fakt, że co roku towarzyszy mu inny motyw przewodni.

Właśnie, hasło „Pola, Polonia, Polonica” wskazuje na motywy patriotyczne... Wpisuje się w to również pokaz Filmowe obrazy starego Krakowa (z lat 1913-1929) – dokumentalna podróż w czasie do miasta sprzed 100 lat. Na co szczególnie warto zwrócić uwagę w kontekście tegorocznej edycji festiwalu?
Hasło przewodnie festiwalu związane jest oczywiście z rocznicą 100-lecia odzyskania niepodległości. Świętujemy ten jubileusz prezentując rodzime produkcje (jak np. Szaleńcy czy Cud nad Wisłą) oraz wątki polskie w filmach zagranicznych (Gra w szachy, Wschód i Zachód). Szczególne miejsce w programie rezerwujemy dla pierwszej polskiej aktorki, która zrobiła międzynarodową karierę – Poli Negri. Pokażemy trzy filmy z jej udziałem, m.in. odrestaurowane pod opieką Filmoteki Narodowej filmy Bestia i Mania. Historia pracownicy fabryki papierosów. A dokumenty o Krakowie prezentujemy od paru lat na każdej edycji – zawsze przy komplecie widzów!

Czy kino nieme ma przed nami jeszcze jakieś tajemnice?
Można by pomyśleć, że festiwal filmu niemego niczym już nie może zaskoczyć. Jednak kino nieme pełne jest tajemnic. Co roku odnajdywane są zaginione tytuły, odrestaurowywane są zniszczone materiały. Wracamy też oczywiście do filmów pokazanych już wcześniej – prezentowane z inną muzyką na żywo zyskują nowe znaczenia i wywołują odmienne emocje. Pokazujemy też zrealizowane w konwencji kina niemego filmy współczesne. Przypomnijmy choćby oscarowego Artystę czy hiszpańską Śnieżkę. W tym roku zaprezentujemy zrealizowany w technice found footage obraz Rzeźbiarz z kamerą. To film zmontowany przez Marcina Giżyckiego z nagrań realizowanych amatorską kamerą przez znanego rzeźbiarza Augusta Zamoyskiego w latach 1927-1929.

Każdy pokaz to w istocie przedsięwzięcie multimedialne, łączące na równych prawach dwie różne sztuki: filmom towarzyszą aranżacje muzyczne współczesnych wykonawców. Kogo usłyszymy w tym roku?
W tym roku mamy dwa mocne akcenty. Podczas inauguracyjnego wieczoru w Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha do filmu Bestia zagra czerpiący z wątków muzyki klezmerskiej i etnicznej, pełen autorskich improwizacji zespół Kroke. Nasi przyjaciele powracają dokładnie 20 lat po ostatnim festiwalowym występie, który odbył się w 1998 roku, jeszcze w Kinie Wanda. To bardzo wyczekany powrót i ogromnie się z niego cieszymy. Zapowiada się magiczny wieczór! Natomiast 8 grudnia w Kijów.Centrum połączymy siły z Festiwalem Muzyki Filmowej. Prezentujący niezwykle filmową muzykę elektroniczną i ambientową islandzki duet Múm zagra do Menschen am Sonntag (Ludzie w niedzielę). Przypomnijmy, że scenariusz do tego obrazu napisał urodzony w Suchej Beskidzkiej Billy Wilder. A marzenie zaprezentowania krakowskim widzom tego wydarzenia zostanie spełnione dzięki pomocy Goethe-Institut w Krakowie oraz współorganizacji Krakowskiego Biura Festiwalowego. Poza tym, jak zawsze, zróżnicowane akompaniamenty muzyczne: jazz, muzyka filmowa, etniczna, a także DJ-e.

Co proponuje w tym roku festiwal najmłodszym widzom, bądź co bądź niezwykle wymagającym odbiorcom? I jak dzieciaki w ogóle reagują na pokazy filmów niemych?
Mali widzowie zobaczą najsłynniejszy film Georges’a Mélièsa Podróż na Księżyc z 1902 roku. Dzieci z łatwością poddadzą się magii tego niespełna dwudziestominutowego filmu niemego: wyświetlana na kinowym ekranie kolorowana opowieść o szóstce badaczy wysyłanych w lot w kosmos, niesamowita scenografia oraz tempo filmu w połączeniu z melodyjną muzyką wykonywaną na żywo to elementy, które sprawiają, że pokaz filmu niemego staje się dla młodych widzów niezwykle atrakcyjnym doświadczeniem. Później sami chwycą za instrumenty i wraz z muzykami przygotują akompaniament do krótkiego filmu niemego. Towarzyszy temu zawsze dużo radości i śmiechu. A dzieci bardzo angażują się w zadanie.

Rozmawiała Barbara Zając

więcej

udostępnij

Zamknij Nasz strona korzysta z plików cookies w celach statystycznych, marketingowych i promocyjnych. Możesz wyłączyć tą opcję w ustawieniach prywatności swojej przeglądarki.