Barometr wolności

26 marca 2018

Jako język uniwersalny, jazz łączy światowe kultury, tradycje i wątki muzyczne. 30 kwietnia obchodzimy Międzynarodowy Dzień Jazzu.

Ustanowione przez UNESCO święto podkreśla znaczenie tego gatunku muzyki jako ważnego środka komunikacji społecznej. Jazz sięga do tradycji afrykańskich, północnoamerykańskich i europejskich. Czerpiąc inspirację z wielu kultur, przyczynia się do promocji dialogu międzykulturowego i poszanowania praw człowieka. Jego demokratyczny charakter sprzyja też równości oraz eliminowaniu dyskryminacji społecznych. Duke Ellington wyraził to wszystko dużo prościej: „jazz to dobry barometr wolności”.

Ten wolnościowy wymiar widać wyraźnie w polskiej historii gatunku. Kraków, który bywa nazywany kolebką polskiego jazzu, jest tego najlepszym przykładem. To tutaj w 1926 roku, już osiem lat po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, powstało pierwsze w naszym kraju stowarzyszenie jazzowe. W pełnych niepodległościowego entuzjazmu latach 20. działał w Krakowie swingujący zespół studencki The Jolly Boys Band. Nieco później swoją przystań znalazła w naszym mieście jazzowa orkiestra Ady’ego Rosnera złożona z muzyków pochodzenia żydowskiego, którzy zostali zmuszeni do opuszczenia Niemiec po 1933 roku. Kiedy w 1937 roku usłyszał ich na żywo bawiący w Krakowie Cole Porter, napisał do przyjaciela, że zespół Rosnera to najbardziej swingująca orkiestra, jaką słyszał w Europie.

Po II wojnie światowej nowa władza potępiła jazz jako produkt zdegenerowanej kultury kapitalistycznej. Fani tego gatunku zeszli do podziemia. Nastał tzw. okres katakumbowy, kiedy jazz grany był przede wszystkim w prywatnych mieszkaniach, które stawały się w ten sposób oazami wolności. Na fali odwilży w 1956 roku powstał w Krakowie legendarny klub Helikon, gdzie występowali m.in. Krzysztof Komeda, Tomasz Stańko czy Zbigniew Seifert. Wkrótce Helikon zaczął organizować podziemne dotychczas Zaduszki Jazzowe – i taki był początek wielkich imprez jazzowych w naszym mieście.

Krakowskie festiwale skupione na tym gatunku mają naprawdę długą tradycję. Międzynarodowy Festiwal „Starzy i Młodzi, czyli Jazz w Krakowie” odbywa się już po raz 24. To forum, na którym spotykają się najlepsi muzycy z kraju i zagranicy. W tym roku na głównych koncertach wystąpią Cory Henry & The Funk Apostles (18 kwietnia, Studio) – zespół wirtuoza organów Hammonda – i big-band kierowany przez Christiana McBride’a, jednego z najwybitniejszych współczesnych kontrabasistów jazzowych (7 maja, Krakowski Teatr Variété). W ramach obchodów Międzynarodowego Dnia Jazzu 30 kwietnia organizatorzy zapraszają na koncert polsko-norweskiego Maciej Obara Quartet w Muzeum Manggha.

Za preludium tych obchodów można uznać wydarzenia organizowane przez Cracovia Music Agency: koncert Human Element w Radiu Kraków 22 kwietnia (z cyklu Twarze jazzu) i występ znakomitej wokalistki jazzowej Stacey Kent pod szyldem Świat wielkiej muzyki 26 kwietnia w Kijów.Centrum. Agencja kierowana przez Witolda Wnuka jest też zaangażowana w reaktywację kultowego festiwalu małej formy jazzowej Solo Duo Trio, zainicjowanego na przełomie lat 80. i 90. przez zmarłego w 2005 roku Andrzeja „Kubę” Florka. Impreza planowana na dni 22-24 maja ma się skupić na klubowym graniu (m.in. Pod Jaszczurami i w Sercu), a jej gwiazdami będą młodzi niepokorni muzycy (m.in. Kuba Płużek) i trio wirtuoza saksofonu Jamesa Cartera. Konkurencją dla Cartera będzie w tym czasie w Krakowie młodszy o dekadę z okładem Kamasi Washington – również wybitny saksofonista, który zagra w klubie Studio 22 maja. Od czasu wydania przełomowego albumu Epic artysta jest wręcz uznawany za mesjasza nowego jazzu i progresywnej muzyki improwizowanej, na którego zresztą sam chętnie pozuje.

W miesiącach letnich oczywiście nie da nam o sobie zapomnieć największa krakowska impreza jazzowa – festiwal związany z Piwnicą pod Baranami. Tu niespodzianka: jego 23. edycja odbędzie się pod zmienionym, międzynarodowym szyldem Kraków Summer Jazz Festival (24 czerwca – 5 sierpnia). Z imponujących zapowiedzi możemy się dowiedzieć, że na przestrzeni 41 dni czeka nas 150 koncertów, w których wystąpi aż 500 wykonawców. Piwnica pod Baranami jest tylko jednym z wielu miejsc festiwalowych. Główne koncerty odbędą się w Muzeum Manggha (m.in. Alfredo Rodriguez Trio, Leszek Możdżer i Tomasz Stańko Project), Kijów.Centrum (Charles Lloyd & The Marvels oraz legendarny saksofonista Pharaoh Sanders) i Auditorium Maximum UJ (sekstet wokalny Take 6, laureaci 10 nagród Grammy). Znakomitych jazzmanów posłuchamy też w klubach takich jak Piec Art, Harris Piano Jazz Bar, Alchemia czy Jazz Club u Muniaka – to zresztą lokale, dzięki którym Kraków nigdy nie zasypia, a dobrej muzyki posłuchacie w nich przez cały rok. W ramach letniego festiwalu będzie w nich realizowany program okolicznościowy Złota Setka Polskiego Jazzu, prezentujący czołówkę polskich solistów i zespołów jazzowych z okazji stulecia niepodległości Polski.

W tegoroczne wakacje po raz trzeci odbędzie się Międzynarodowy Jazzowy Konkurs Skrzypcowy im. Zbigniewa Seiferta, którego ranga wciąż rośnie (laureaci dwóch poprzednich edycji Bartosz Dworak i Mateusz Smoczyński radzą sobie znakomicie na rynku muzycznym!). Przesłuchania konkursowe mają miejsce w Lusławicach, ale koncert galowy 28 lipca odbędzie się w Krakowie.

Po wakacjach w muzycznym krajobrazie Krakowa pojawi się po raz 13. Krakowska Jesień Jazzowa – zainicjowane w Alchemii święto miłośników free jazzu i gorliwych improwizatorów, którego awangardowy charakter sprawia, że z roku na rok coraz mniej przypomina konwencjonalny festiwal. Impreza jest oparta na rezydencjach artystycznych i wykonywaniu utworów przygotowanych na zamówienie.

Wspomniane wcześniej Krakowskie Zaduszki Jazzowe mają już za sobą 62 oficjalne edycje i wciąż trzymają się znakomicie. Już teraz możemy ujawnić, że 2 listopada w ramach tej szacownej imprezy wystąpi wybitny gitarzysta jazzowy Al Di Meola – zakreślcie tę datę w waszych kalendarzykach!

Jazzowy rok zwieńczy organizowana na początku grudnia platforma Hitch On Music Exchange wywodząca się z konkursu Jazz Juniors o 40-letniej tradycji. Po zmianie formuły wydarzenie obejmuje nie tylko konkurs, ale też liczne prezentacje i koncerty w gwiazdorskiej obsadzie.

Igor Kuranda, magazyn „Karnet”

udostępnij

Zamknij Nasz strona korzysta z plików cookies w celach statystycznych, marketingowych i promocyjnych. Możesz wyłączyć tą opcję w ustawieniach prywatności swojej przeglądarki.