Queensryche, Firewind w Kwadracie

Muzyka rozrywkowa

Moje wydarzenia

Dodaj ulubione wydarzenia do sekcji moje wydarzenia, aby zawsze mieć je pod ręką.

  • wtorek, 19 listopada 2019, 19:00

19 listopada na deskach klubu Kwadrat wystąpi formacja Queensryche. Amerykanie przyjadą do Polski promować swój najnowszy album The Verdict, który ukazał się 1 marca za sprawą Century Media Records. W roli gościa specjalnego wystąpi zespół Firewind z Grecji.

QUEENSRYCHE (USA) heavy metal, progresywny metal:
Queensryche to niekwestionowana legenda progresywnego metalu, obok takich grup, jak Fates Warning, Vicious Rumors, czy Savatage. Początki twórców klasycznych albumów Operation: Mindcrime czy Empire to końcówka lat 70. XX wieku, kiedy wspólnie muzykować postanowili nastoletni koledzy z miasteczka Bellevue, Michael Wilton i Chris DeGarmo. Obaj panowie grali na gitarach. Jako kolejny dołączył do nich perkusista Scott Rockenfield, po nim sekcję rytmiczną uzupełnił basista Eddie Jackson, a posadę wokalisty objął obdarzony fantastycznym głosem Geoff Tate. Oficjalne narodziny Queensryche to rok 1982. Rok później na rynku pojawiła się kultowa dziś epka Queen of the Ryche.

Przez kolejnych 18 lat Queensryche w wymienionym składzie odnosił wielkie sukcesy (ponad 20 mln sprzedanych płyt, trzy nominacje do Grammy) i stał się najważniejszą grupą wykonującą progmetal. W 1998 roku pożegnał się z zespołem Chris, jeden z głównych kompozytorów, co odbiło się na jakości kilku kolejnych albumów. Potem nastąpiła kilkumiesięczna opera mydlana, której finałem było rozstanie z Geoffem Tatem i umowa z nim, na której mocy rezygnował z praw do nazwy. Queensryche po tych zawirowaniach odrodził się w imponującym stylu, ze znanym z Crimson Glory Toddem La Torre na wokalu. Zespół nagrał z nim trzy udane albumy. Tym trzecim jest The Verdict, który Amerykanie będą promować w Polsce.

Sprawdź, jeśli lubisz: Fates Warning, Symphony X, Dream Theater

FIREWIND (Grecja) heavy metal, power metal:
Wiele, wiele lat przed dołączeniem do zespołu Ozzy'ego Osbourne'a 18-letni Grek Konstantinos Karamitroudis, którego świat metalu zna od lat jako Gusa G, postanowił nagrać i wydać demo. Celem niedoszłego absolwenta prestiżowej Berklee College of Music było zainteresowanie swoimi nieprzeciętnymi umiejętnościami gitarowymi szefów wytwórni płytowych. Był rok 1998, a Gus przebywał właśnie w USA, gdzie poznał cenionego gitarowego wymiatacza Joe Stumpa. Następnie zebrał paru amerykańskich muzyków i nagrał demówkę pod szyldem Firewind, zaczerpniętym od Uli Jona Rotha. Tak zaczęła się historia największego obecnie greckiego zespołu, który gra power metal pomieszany z heavy.

Umiejętności Gusa zostały szybko zauważone, dlatego też kariera Firewind wystartowała z opóźnieniem. Grecki wirtuoz był bowiem zatrudniany przez chociażby Nightrage, Dream Evil czy Mystic Prophecy. W końcu przyszło zaproszenie od Księcia Ciemności, z którym Gus zaczął współpracować w 2009, zastępując Zakka Wylde'a.

Pomimo licznych zobowiązań, solowych albumów i gościnnych występów, Grekowi udało się utrzymać przy życiu Firewind. Zespół regularnie koncertuje i nagrywa. Na wydanym w 2017 roku albumie Immortals zadebiutował na wokalu Henning Basse (m.in. eks-Brainstorm). Oprócz wokalisty i lidera w składzie Firewind są jeszcze klawiszowiec Bob Katsionis, basista Petros Christo i perkusista Johan Nunez.

Sprawdź, jeśli lubisz: Helloween, Masterplan, Primal Fear

udostępnij

więcej

Zamknij Nasz strona korzysta z plików cookies w celach statystycznych, marketingowych i promocyjnych. Możesz wyłączyć tą opcję w ustawieniach prywatności swojej przeglądarki.