Bardzo dziwna wyprawa do Meksyku

Spotkania i slajdowiska

Moje wydarzenia

Dodaj ulubione wydarzenia do sekcji moje wydarzenia, aby zawsze mieć je pod ręką.

  • wtorek, 22 stycznia 2019, 20:00

Slajdowisko z Meksyku, Gwatemali i Belize!

"Znacie to uczucie, kiedy już jest tak źle, ze nie może być gorzej? Kiedy nie masz już nic do stracenia i kiedy jedynym twoim wyjściem jest... zmienić wszystko?
Wzięłam skromne oszczędności, spakowałam się i pojechałam do Meksyku.
Przez 3 miesiące łapałam stopa na zakurzonych drogach pośrodku niczego i na autostradach. Spałam u ludzi na couchsurfingu i stołowałam się w budkach ulicznych albo na targu.
Odwiedziłam nawiedzony kościół, który zbudowali z kamieni zniszczonej majańskiej piramidy, oraz dowiedziałam się co straszy na majańskich cmentarzach. Jeździłam rowerem po dżungli, wzięłam udział w starożytnym rytuale (Temazcal) i wspięłam się na najwyższą piramidę (widok z góry na szumiącą dżunglę aż po horyzont - niezapomniany). Spotkałam dobrych ludzi, na których do dziś mogę liczyć, przetańczyłam noc niejedną w gorących latynoskich klubach i prawie dałam się złapać do aresztu... Byłam na festiwalu Zapatystów (ruch rewolucyjny rdzennych mieszkańców Chiapas) i pomagałam w żniwach pitahaji. Pływałam w najpiękniejszym jeziorze w Gwatemali i załapałam się na karnawał w Belize.
Miałam pracować w barze - znalazłam lepszy sposób zarabiania pieniędzy (zdradzę na prelekcji) ;), miałam szukać wolontariatu - wolontariat znalazł mnie.
Poznałam niesamowitą rodzinę rdzennych Majów, którzy żyją sobie normalnie jak my, ale również oprócz tego kultywują swoje tradycje.Po kościele idą do Sacerdote, który przepowiada im przyszłość a po pracy w weekendy przebierają się i malują jak ich przodkowie, grając tradycyjną muzykę (będzie nagranie) i tworząc sztukę inspirowaną mitologią i wierzeniami grając w prekolumbijską grę Juego de Pelota (za czasów starożytnych Majów była to gra życia i śmierci - wynik decydował kto pójdzie na ofiarę lub zostanie niewolnikiem). Przez 2 tygodnie mieszkałam u nich, spałam jak oni w hamaku, gotowałam, jadłam z nimi, robiłam im zdjęcia i słuchałam ich historii.
Teraz zapraszam na moją historię.

Natalia Lidia Arczyńska"

udostępnij

więcej

Zamknij Nasz strona korzysta z plików cookies w celach statystycznych, marketingowych i promocyjnych. Możesz wyłączyć tą opcję w ustawieniach prywatności swojej przeglądarki.