9. Międzynarodowy Festiwal Teatralny Boska Komedia

Festiwale

Moje wydarzenia

Dodaj ulubione wydarzenia do sekcji moje wydarzenia, aby zawsze mieć je pod ręką.

  • czwartek, 8 grudnia 2016 - sobota, 17 grudnia 2016

Teatralna utopia

„Jeszcze Polska nie zginęła, póki teatr żyje” to hasło tegorocznej edycji Boskiej Komedii, a więc… szable w dłoń! Przed nami wielkie święto polskiej sceny.

Motyw przewodni 9. Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego Boska Komedia (8-17 grudnia) przypomina, że o sile i pozycji kraju świadczą nie tyle polityczne deklaracje, co niezależny obieg myśli i idei. „Możemy tracić w rankingach gospodarczych, ale cały czas utrzymujemy się na topie rankingów teatralnych. Naszym hasłem chciałbym stanąć w obronie ludzi teatru, dać impuls do zjednoczenia się środowiska oraz sprzeciwić się często zideologizowanej lub sprowadzonej do wymiaru ekonomicznego debacie o kulturze w naszym kraju” – mówi Bartosz Szydłowski, dyrektor artystyczny festiwalu.

Polskie piekło?

W ramach Polskiego Konkursu Inferno zobaczymy dziesięć najgorętszych i najszerzej dyskutowanych premier ostatniego sezonu. „To spektakle najlepiej oddające temperaturę teatralnej dyskusji w ostatnim czasie” – zapowiada Szydłowski. Laureaci konkursu zostaną wyłonieni przez międzynarodowe jury: producentkę Festival/Tokyo Akiko Juman, dyrektor artystyczną Holland Festival Ruth Mackenzie, założycielkę Fundación Teatro a Mil Carmen Romero Quero, irańską aktorkę i reżyserkę Ramonę Shah i pochodzącego z Finlandii reżysera Mikko Roiha.

W tym roku pojawią się nowe dla tej sekcji nazwiska. Świadczy to o ciągłej ewolucji polskiego teatru i nieustannej fluktuacji różnych tendencji inscenizacyjnych. „Zobaczymy spektakle na różne sposoby opowiadające o nas, będące lustrem, w którym możemy się przeglądać” – obiecują organizatorzy. Wbrew temu, czego moglibyśmy się jednak spodziewać, wątek „polskiego piekła” nie zdominuje tematyki prezentowanych podczas dziewiątej edycji produkcji. Z łódzkiego Teatru im. Stefana Jaracza przyjedzie do Krakowa Komediant w reżyserii Agnieszki Olsten – w rolę steranego życiem artysty-megalomana wcieli się znakomita Agnieszka Kwietniewska. Spektakl na podstawie sztuki Thomasa Bernharda to gorzki i cyniczny komentarz do świata, którym rządzą zasady fałszywie pojmowanej poprawności politycznej. Anna Smolar zaprezentuje Dybuka, osadzoną w realiach szkolnych współczesną wersję dramatu Szymona An-skiego, w którym historia opętania splata się z opowieścią o grupie nauczycieli i uczniów zmagających się z tragiczną śmiercią kolegi. Reżyserka, wykorzystując motyw teatru w teatrze, demaskuje całkiem aktualne zjawiska przemocy, wykluczenia, a także stereotypowego postrzegania przez Polaków kultury żydowskiej. Problemom rasizmu, antysemityzmu i kibolskich porachunków w Białymstoku, przyjrzymy się w budzącym wiele kontrowersji, inspirowanym reportażami Marcina Kąckiego spektaklu Piotra Ratajczaka Biała siła, czarna pamięć. Teatr Muzyczny w Gdyni pokaże głośną produkcję w reżyserii Agaty Dudy-Gracz Kumernis, czyli o tym, jak świętej panience broda rosła ze wspaniałą rolą tytułową Magdaleny Kumorek. Nawiązujące do legendy o świętej Kumernis monumentalne widowisko muzyczne (oparte wyłącznie na ludzkich głosach!) okazuje się zaskakującym melodramatem, którego akcja rozgrywa się w surowych realiach polskiej wsi.

Nie zabraknie też festiwalowych weteranów. Radosław Rychcik powróci do Krakowa ze zrealizowanym w Teatrze Śląskim Weselem. Kontynuując swą inscenizacyjną strategię, reżyser tym razem przenosi akcję dramatu Stanisława Wyspiańskiego z bronowickiej chaty do pubu w ogarniętej wojną religijną Irlandii Północnej. Wiktor Rubin i Jolanta Janiczak zaproszą widzów do wzięcia udziału w performatywnym eksperymencie Każdy dostanie to, w co wierzy inspirowanym luźno powieścią Michaiła Bułhakowa Mistrz i Małgorzata. Okrągły stół, przy którym będzie zasiadać publiczność, stanie się przestrzenią do prowadzenia swoistej gry twórców z widzami. O świecie rządzonym przez media opowie zaś Krzysztof Garbaczewski w mrocznym spektaklu Robert Robur z TR Warszawa, opartym na prozie tragicznie zmarłego Mirosława Nahacza.

W konkursie polskim znajdą się również dwa przedstawienia z Narodowego Starego Teatru w Krakowie: biorący pod lupę mechanizmy tworzenia się politycznych konfliktów Wróg ludu w reżyserii Jana Klaty oraz podejmujący temat uchodźstwa i europejskiego kryzysu Podopieczni Pawła Miśkiewicza na podstawie sztuki Elfriede Jelinek. Nie zabraknie też zeszłorocznego laureata Grand Prix Michała Borczucha, który zaprezentuje zrealizowany w Łaźni Nowej spektakl Wszystko o mojej matce: mocną, osobistą opowieść o chorobie, śmierci i kobiecości.

Raj dla młodych

Temperaturze Inferno dorówna tegoroczna sekcja Paradiso – po raz pierwszy bowiem odbędzie się w formie konkursowej. „Jedną z naszych ambicji jest wyławianie największych talentów” – tłumaczy Bartosz Szydłowski. Młodych artystów oceni odrębne jury, w którego skład wejdą reżyserzy i kuratorzy z Izraela, Nowej Zelandii i Korei Południowej. Zwycięzca otrzyma nagrodę 100 tysięcy złotych na realizację nowego projektu, który zostanie zaprezentowany na kolejnej edycji festiwalu. Szansę na wygraną mają spektakle: Schubert. Romantyczna kompozycja na dwunastu wykonawców i kwartet smyczkowy w reżyserii Magdy Szpecht, Holzwege Katarzyny Kalwat, Dzieje upadków Małgorzaty Warsickiej, Drugi spektakl Anny Karasińskiej, Zapolska Superstar (czyli jak przegrywać, żeby wygrać) Anety Groszyńskiej, Krótki zarys wszystkiego Teo Dumskiego, Wesele Jakuba Roszkowskiego oraz Cynkowi chłopcy Jakuba Skrzywanka.

Ponadto czeka nas przegląd szkół teatralnych z całej Polski. Nie zabraknie studenckich spektakli dyplomowych z Krakowa: Dogville Aleksandry Popławskiej, Między nami dobrze jest Agnieszki Glińskiej czy Ożenku Wiktora Logi-Skarczewskiego. Zobaczymy także Orlanda Weroniki Szczawińskiej z wrocławskiej filii PWST, Marię Stuart Grzegorza Wiśniewskiego (Państwowa Wyższa Szkoła Filmowa, Telewizyjna i Teatralna im. L. Schillera w Łodzi) oraz spektakl studentów Wydziału Lalkarskiego Akademii Teatralnej w Białymstoku Pospolite żywoty martwych Polaków w reżyserii Marcina Wierzchowskiego.

Z kraju i ze świata

Tradycją Boskiej Komedii są premiery koprodukcji w ramach sekcji Purgatorio. W tym roku do współpracy został zaproszony Grzegorz Wiśniewski, który 8 grudnia w Teatrze im. Juliusza Słowackiego wystawi polską prapremierę Plastików Mariusa von Mayenburga. Sztuka z ironią ukazuje rodzinę ze współczesnej klasy średniej, której pozornie uporządkowany świat zostaje wywrócony do góry nogami za sprawą nowo zatrudnionej sprzątaczki przywodzącej na myśl gombrowiczowską Iwonę. Natomiast 9 grudnia w Łaźni Nowej zobaczymy spektakl Wieloryb The Globe w reżyserii Evy Rysovej z Krzysztofem Globiszem w roli głównej. Krakowski aktor niedawno powrócił na teatralne deski po przejściu udaru mózgu i to jemu autor Mateusz Pakuła dedykował swój tekst. „To sztuka o empatii, o wychodzeniu z choroby i niesieniu pomocy” – mówią twórcy.

W programie znajdą się również spektakle zagraniczne powstałe przy udziale polskich artystów i instytucji kultury. Jednym z nich jest zrealizowany z okazji setnej rocznicy urodzin Tadeusza Kantora The Institute of Memory (TIMe) z dramaturgią Anny R. Burzyńskiej. Multimedialny projekt Larsa Jana to rodzaj performatywnego laboratorium wspomnień, w którym ważną rolę odgrywa osobista historia rodzinna reżysera. Oprócz tego zobaczymy Dramaty księżniczek ze słoweńskiego Mladinsko Theatre w reżyserii Michała Borczucha. Oparte na serii sztuk Elfriede Jelinek przedstawienie poddaje wiwisekcji pozycję społeczną i kulturową „księżniczek”, zarówno w jej mitologicznym, jak i bardziej rzeczywistym wydaniu. Obok postaci baśniowych, takich jak Śnieżka i Śpiąca Królewna, bohaterkami dramatu są kobiety, które stały się ikonami XX wieku: Jacqueline Kennedy Onassis, Ingeborg Bachmann czy Sylvia Plath.

Chcąc pokazać różnorodność lokalnej sceny, organizatorzy zapraszają również w podróż „krakowskimi ścieżkami”. Zobaczymy m.in. kultowy już Chór sierot Teatru KTO w reżyserii Jerzego Zonia, Pitawal, historie kryminalne Krakowa w piosenkach Anny Rokity z Teatru Bagatela czy Sekretne życie Friedmanów Marcina Wierzchowskiego z Teatru Ludowego.

***

„Na Boskiej Komedii ładujemy akumulatory, bo atmosfera tego festiwalu pokazuje, że to, co dzieje się na scenach teatralnych Polski, nie pozostawia obojętnym, pomaga rozmawiać i rozumieć nas samych. Tworzymy przestrzeń dialogu, refleksji i zjednoczenia, wykonujemy symboliczny gest odnowienia wiary w teatralną utopię, czyli w lepsze, możliwe światy, gdzie Inność drugiego człowieka budzi ciekawość i jest szansą na wzbogacenie nas samych” – podsumowuje Szydłowski. A nam nie pozostaje nic innego, jak tylko zanurzyć się w tę utopię!

(Justyna Skalska, miesięcznik „Karnet”)

udostępnij

więcej

Zamknij Nasz strona korzysta z plików cookies w celach statystycznych, marketingowych i promocyjnych. Możesz wyłączyć tą opcję w ustawieniach prywatności swojej przeglądarki.