Sacrum Profanum 2016

Festiwale

Moje wydarzenia

Dodaj ulubione wydarzenia do sekcji moje wydarzenia, aby zawsze mieć je pod ręką.

  • sobota, 1 października 2016 - sobota, 8 października 2016

Eksploruje, łamie schematy i rewiduje pojęcia na temat muzyki współczesnej – Sacrum Profanum znowu zaskakuje!

Przyjazd islandzkiego kolektywu Bedroom Community, dwukrotny występ Mike’a Pattona, twórczość Johna Zorna to najważniejsze punkty tegorocznego festiwalu. W dniach 1-8 października odbędziemy muzyczną wędrówkę poprzez nieokiełznaną awangardę, indie classical i najciekawsze kompozycje minionego wieku.

Śpiew waleni
Jest taka wyspa, wokół której z lubością tańczą i śpiewają wieloryby. Być może w tym tkwi tajemnica Islandii, która jest źródłem inspiracji dla wielu genialnych artystów. To właśnie ten liczący raptem 300 tys. mieszkańców kraj jest kolebką Bedroom Community, prawdziwej kuźni wyzwolonych kompozytorów. Wystarczy wspomnieć dwójkę z nich: Valgeira Sigurðssona i Nico Muhly’ego, twórców muzyki do tak znanych obrazów jak Tańcząc w ciemnościach Larsa von Triera czy oscarowy Lektor.
Koncert zatytułowany Whale Watching będzie okazją, by z artystami Bedroom Community świętować dziesięciolecie ich niezależnej wytwórni. 1 października nie zabraknie polskiego akcentu – na scenie obok Muhly’ego, Sigurðssona, Nadii Siroty czy Daníela Bjarnasona ujrzymy także specjalizującą się w wykonawstwie muzyki najnowszej formację Spółdzielnia Muzyczna i sopranistkę Barbarę Kingę Majewską.

Oblicza gwiazdy
Twarzą tegorocznej edycji jest bez wątpienia Mike Patton, znany przede wszystkim jako frontman grupy Faith No More. Amerykański gwiazdor, uosobienie artystycznej wolności i wyobraźni, wystąpi w Krakowie dwukrotnie. Najpierw 7 października usłyszymy go w towarzystwie skrzypka i kompozytora Eyvinda Kanga w odświeżonym i wzbogaconym specjalnie dla festiwalu materiale z albumu Virginal Co-Ordinates z 2004 roku. Na scenie zaprezentują się też polscy artyści: specjalista od awangardowej elektroniki Mirt (syntezator i nagrania terenowe) oraz Anna Mamińska i Hubert Połoniewicz na bliskowschodnich tamburach. Oczywiście nie zabraknie iście klasycznego instrumentarium, a to za sprawą doskonale zestrojonego organizmu orkiestry Sinfonietta Cracovia.
Natomiast w sobotę 8 października, na zakończenie Sacrum Profanum, charyzmatyczny wokalista zinterpretuje stworzony z okazji 700-lecia urodzin Dantego utwór Laborintus II Luciana Berio. Wciąż poszukujący i dysponujący sześciooktawowym barytonem Patton to idealny kandydat do wypowiadania, wykrzykiwania, dźwiękonaśladowania i wyśpiewania tego, co w partyturze zawarł włoski kompozytor.

Mikstura dźwięków
Gdyby John Zorn był chemikiem, z pewnością odkryłby już kilka nowych substancji. Amerykański saksofonista i kompozytor od kilkudziesięciu lat eksperymentuje z jazzem, klasyką, muzyką filmową, żydowską czy noise’em. O jego otwartym umyśle świadczy choćby projekt Painkiller, w którym udzielał się obok byłego perkusisty zespołów Doom i Napalm Death Micka Harrisa i guru ambientu, basisty Billa Laswella. Jest też tytanem pracy – imponuje liczbą wydawnictw sygnowanych swoim nazwiskiem w roli wykonawcy czy autora kompozycji, zaś jako producent występuje na ponad 2000 albumów! Nowojorskiego awangardzisty wprawdzie w Krakowie nie zobaczymy, ale jego muzyczny talent dostrzeżemy wyraźnie. 5 października kameralne utwory Zorna z lat 1991-2013 wykonają amerykański pianista Stephen Drury i brytyjski Arditti Quartet. To tylko preludium do tego, co być może usłyszymy na festiwalu w przyszłości.

Muzyczni wizjonerzy
Sacrum Profanum to oczywiście wciąż przede wszystkim przegląd najważniejszych postaci muzyki współczesnej. Bohaterami tegorocznej edycji będzie trzech XX-wiecznych kompozytorów, z których każdy zostawił trwały rys w kulturze. Prawdziwym muzycznym anarchistą był zmarły w styczniu bieżącego roku Pierre Boulez. Ten radykalny modernista był zarazem znakomitym dyrygentem i animatorem życia muzycznego. Przed 40 laty powołał do życia Ensemble intercontemporain, które 3 października odda należny hołd mistrzowi. W zestawieniu nie może zabraknąć Karlheinza Stockhausena, którego twórczość ma przesuwać granice poznania. Taką też rolę pełni Für kommende Zeiten z 1970 roku, każdorazowo powstające w toku wspólnych spotkań i przygotowań muzyków. Ten muzyczny eksperyment, bazujący na intuicji i wyobraźni, oparty wyłącznie na słownych sugestiach i instrukcjach zapisanych w postaci krótkich i aforystycznych tekstów, usłyszymy 8 października, w I części koncertu finałowego. Dopełnieniem finału będzie wspomniane wcześniej ponad 30-minutowe quasi-słuchowisko Laborintus II Luciana Berio, zaliczanego także do grona największych eksperymentatorów doby powojennej awangardy. Jego kompozycje usłyszymy ponadto 2 października w koncercie Acousmatic w wykonaniu Ensemble Musikfabrik. Dwa utwory Berio zestawione będą z dziełami twórcy młodego pokolenia Marcina Stańczyka – napisanym na specjalne zamówienie festiwalu some drops... oraz Blind Walk, którego publiczność wysłucha z opaskami na oczach!

Życie po życiu
Niektórzy wieszczyli jej śmierć. Ale żyje, ba, ma się całkiem dobrze. Opera przetrwała swe najtrudniejsze lata i dziś rozwija się z godnym podziwu rozmachem. Ubiegłoroczne wystawienie Czarodziejskiej góry według Tomasza Manna było tylko przedsmakiem tego, co czeka nas w tym roku – w bieżącym programie znalazły się aż trzy opery! Pierwsza z nich to nietypowa, multimedialna próba ukazania nas samych, prawdziwy Polaków portret własny. Opera o Polsce z muzyką Artura Zagajewskiego do fragmentów filmów dokumentalnych Piotra Stasika swoją premierę będzie miała 8 października. Tego samego dnia zaprezentowana zostanie także opera dla najmłodszych – Korall Koral to specjalny projekt dźwiękonaśladowczy skierowany do dzieci do lat trzech! Wcześniej, 6 października, bardziej klasyczną formę przybierze Folie à Deux autorstwa Emily Hall do libretta Sjóna z udziałem doskonale znanej krakowskiej publiczności Miry Calix.

Piękno hałasu
Ojciec specjalizował się w filmie, matka tańczyła w balecie, a syn postanowił iść własną drogą i jest dziś nagradzanym autorem oper i entuzjastą radykalnej muzyki noise, którą grywał między innymi z przedwcześnie zmarłym Zbigniewem Karkowskim. 4 października w Kasper T. Toeplitz zaprezentuje utwór napisany specjalnie na zamówienie festiwalu. Oprócz tego na koncercie Bruit po raz pierwszy na festiwalu muzyki współczesnej w Polsce wykonana zostanie orkiestrowa kompozycja Karkowskiego. Dotychczas melomani w kraju mieli okazję zetknąć się z dziełami tego muzycznego radykała głównie w wersjach elektronicznych lub na instrument solo. Orkiestrą, która podjęła się tego zadania, będzie berliński zeitkratzer. Formacja wytrawnych improwizatorów i bezkompromisowych piewców kakofonii zaprezentuje ponadto utwór jednego z ojców polskiej awangardy Witolda Szalonka oraz swojego szefa artystycznego Reinholda Friedla. A miłośnikom nieartykułowanych dźwięków i nieokiełznanego harmidru dzień wcześniej polecamy jeszcze zapoznanie się z twórczością Mai Ratkje i Agaty Zubel.

***
Wydarzenia tegorocznej edycji odbywać się będą w ICE Kraków i Małopolskim Ogrodzie Sztuki. Klubem festiwalowym będzie należący do kompleksu Tytano – W Remoncie. Tutaj odbędą się bezpłatne nocne imprezy inaugurujące i zamykające tegoroczne wydarzenie. „Festiwal nieustannie ewoluuje. 14. edycja to nie tylko cykl intrygujących koncertów, ale także szereg wydarzeń towarzyszących – panele dyskusyjne, wystawy i spotkania z artystami. Wszystko to pod jednym szyldem – Sacrum Profanum 2016, który na osiem dni zmieni Kraków” – podsumowuje Izabela Helbin, dyrektor Krakowskiego Biura Festiwalowego. (Artur Jackowski, magazyn "Karnet")

 

     

 

załączniki

udostępnij

więcej

Zamknij Nasz strona korzysta z plików cookies w celach statystycznych, marketingowych i promocyjnych. Możesz wyłączyć tą opcję w ustawieniach prywatności swojej przeglądarki.